Bochnia – byle pod ziemią!
Kolejna niespodzianka weekendu! Pierwsza to spływ Przełomem Dunajca, o którym możecie poczytać tutaj. Drugą niespodzianką była Bochnia w celu zwiedzenia kopalni soli. Odwiedzenie jej interesowało mnie już zanim została w…
Kolejna niespodzianka weekendu! Pierwsza to spływ Przełomem Dunajca, o którym możecie poczytać tutaj. Drugą niespodzianką była Bochnia w celu zwiedzenia kopalni soli. Odwiedzenie jej interesowało mnie już zanim została w…
Niespodzianka! I to mocno udana, a takie lubię najbardziej. Żona stanęło na wysokości zadania i zgodnie z wręczonym wcześniej prezentem zorganizowała weekend niespodziankę. Doskonale wiedziała, że w Pieninach już byłem…
Tym razem powędrowałem do Jeleniej Góry, a konkretnie do Cieplic, niegdyś osobnej miejscowości, ale o tym później. Wyjazd służbowy, 3 noce, 2 wolne popołudnia, 1 osoba… Ja. Nocleg znalazłem blisko…
Będąc ostatnio w Jeleniej Górze wpadłem na genialny pomysł pojechania do Harrachova i obejrzenia w zimowej scenerii wodospadu Mumlavy. Prawda taka, że go nawet w letniej scenerii nie miałem okazji…
Byle gdzie, byle jak i byle kiedy